Ambasador.
Z Bostonu do Nowego Jorku.
Na cały świat.
Gaz do dechy.
Cel: Nowy Jork
Biuro.
Dziewięćdziesiąt pięter betonowej szarości.
Drzwi otwierają się z impetem.
Napięcie rośnie.
A wszystko to, to zwykła rutyna.
:quality(75)/d373e0b5b1a1b3620bdcfcc2c0ceb173.png)
:quality(75)/8859b1c7edabc92c8a06c3f7fb9a40c5.jpg)
:quality(75)/a66b8e8b781ef94d8580d5269e767428.png)
:quality(75)/3ffd7f9e1fdaa67ed6784f52008f6fa0.png)
:quality(75)/68944e3654e96153335fcebed5e251b6.png)